Myślisz o mrożeniu drożdżówek? To genialne rozwiązanie przy nadmiarze wypieków, które dzięki odpowiedniemu przygotowaniu mogą znowu smakować niemal jak świeże. Niezbędne jest jednak ich właściwe ostudzenie i zapakowanie, by uniknąć zniszczenia struktury ciasta przez kryształki lodu i cieszyć się nimi do trzech miesięcy później.
- Drożdżówki można mrozić, co jest praktycznym rozwiązaniem, gdy pieczemy ich w nadmiarze; po odpowiednim przygotowaniu mogą wrócić do niemal świeżego stanu.
- Kluczowym etapem jest ostudzenie przed mrożeniem oraz prawidłowe zapakowanie, aby uniknąć zniszczenia struktury ciasta przez kryształki lodu; przechowujemy je w zamrażarce do trzech miesięcy, a rozmrażamy w lodówce lub w piekarniku.
Po pierwsze, ostudź drożdżówki. Nigdy, przenigdy nie zamrażaj gorących lub nawet ciepłych wypieków. Wyobraź sobie wieczność z rozduszonymi bułeczkami pełnymi wilgoci! Upewnij się więc, że są one w pełni wystudzone. Możesz wykorzystać czas studzenia na oglądanie serialu albo zajrzenie na mój blog, żeby znaleźć nowe inspiracje!
Po drugie, prawidłowo zapakuj. Ja zazwyczaj używam pojedynczych woreczków do zamrażania lub, jeśli planuję większą akcję mrożenia, specjalnych pojemników. Najważniejsze, aby usunąć jak najwięcej powietrza – to zapobiegnie powstawaniu kryształków lodu, które mogłyby zniszczyć strukturę ciasta.
Dłuższe przechowywanie i rozmrażanie
Drożdżówki śmiało możesz trzymać w zamrażarce nawet do trzech miesięcy. Jeśli masz talent do zapominania, co zamroziłaś (tak jak ja), proponuję małą sztuczkę – zapisuj daty mrożenia na woreczkach. Wtedy zawsze wiesz, jak długo coś tkwi w zamrażarce i nie narażasz się na nieprzyjemne niespodzianki podczas rodzinnego śniadania.
Kiedy nadchodzi chwila na zjedzenie tych pyszności, rozmrażanie jest kluczowe. Przełóż drożdżówki z zamrażarki do lodówki i zostaw je tam na kilka godzin lub na całą noc. Jeśli naprawdę nie masz czasu, możesz je po prostu wrzucić do piekarnika (180°C) na około 10 minut – będą pachniały, jakbyś dopiero co je upiekła.
Porady na koniec
Mam nadzieję, że dzięki temu mrożenie drożdżówek stanie się dla ciebie dziecinnie proste. Może teraz spróbujesz zrobić to z innymi wypiekami? Jeśli jesteś taka jak ja i uwielbiasz testować nowe przepisy, mrożenie ci wyjdzie na dobre. Możesz nawet bawić się różnymi smakami drożdżówek – szpinakowe, czekoladowe, a może z pieczarkami?
Podczas jednej z moich podróży do Zakopanego odkryłam genialne drożdżówki z bryndzą – muszę przyznać, że po powrocie robiłam je non stop. Mrożenie tych różnorodnych wypieków sprawia, że zawsze mam coś pod ręką, gdy nachodzi mnie ochota na coś pysznego.
A Ty, jakie drożdżówki lubisz najbardziej? Daj znać, zawsze jestem ciekawa nowych inspiracji!

