Jeżeli zastanawiasz się, jak zachować najlepszą jakość cukinii na dłużej, mrożenie to świetny sposób. Tak wiem, może to brzmieć jak wyzwanie, ale zaufaj mi, jest to banalnie proste. Sama miałam z tym trochę przygód, ale kiedy na początku lata stałam przed górą cukinii od teściowej, musiałam coś z tym zrobić.
- Mrożenie cukinii jest prostym sposobem na jej dłuższe przechowywanie, zdecydowanie poprawiającym smak i teksturę po rozmrożeniu, zwłaszcza po uprzednim zblanszowaniu.
- Zamrożoną cukinię można używać w różnorodnych daniach, takich jak zupy, sosy i placki, nawet bez potrzeby wcześniejszego rozmrożenia.
Przygotowanie cukinii do mrożenia
Najpierw rzecz najważniejsza – cukinia musi być świeża i jędrna. Ot, zasada podobna do tej, której się trzymam, kiedy idę na targ po owoce. Świeżość jest kluczowa! Dokładnie ją umyj, a następnie pokrój. Możesz pokroić ją w plastry, kostkę, a nawet zetrzeć na tarce, zależnie od twoich pomysłów na przyszłe dania.
Osobiście często używam startej cukinii do omletów czy placków, więc i tak ją przygotowuję. Wiem, że wielu z nas szuka skrótów i sugerowałabym przed mrożeniem zblanszowanie cukinii. Choć może się to wydawać dodatkowym krokiem, naprawdę poprawia to jej smak i teksturę po rozmrożeniu. W skrócie, zblanszowanie to wrzucenie cukinii na krótko do wrzątku, a potem przełożenie jej do miski z zimną wodą. Potem wystarczy tylko odsączyć ją z nadmiaru wody.
Mrożenie krok po kroku
Gotową cukinię umieść na tacce i wstaw na chwilę do zamrażarki, żeby lekko ją schłodzić i uniknąć powstawania grudek przy mrożeniu. Następnie przełóż ją do woreczków na zamek lub specjalnych pojemników. W mojej kuchni zawsze trzymam kilkanaście różnych woreczków do mrożenia – są genialne, bo mogę z nich wypuszczać powietrze i maksymalizować miejsce w zamrażarce.
Jeśli masz w sobie nutkę podróżnika jak ja, i lubisz przywozić smaki z innych krajów do własnej kuchni, to spróbuj mrozić cukinię z różnymi przyprawami. Bastuj na przykład z bazylią, czosnkiem albo nawet odrobiną oliwy z oliwek. Każda porcja cukinii może wtedy być małym smakołykiem, który przywołuje wspomnienia z wakacji.
Co dalej?
Kiedy masz już zamrożoną cukinię, to naprawdę otwierają się przed Tobą możliwości. Używam jej w zupach, sosach, plackach… dosłownie wszędzie, gdzie chcę dodać trochę warzywnej świeżości. Nie potrzebujesz jej nawet rozmrażać, szczególnie jeśli planujesz ją dodać do zupy.
Mam nadzieję, że te wskazówki będą przydatne i ułatwią Ci życie w kuchni. Mrożenie cukinii to naprawdę fajna opcja, szczególnie kiedy lato się kończy, a Ty chcesz zatrzymać te wszystkie pyszne, świeże smaki na dłużej. Daj znać, jak Ci poszło!

